Forum wspólnot mieszkaniowych
Wspólnota Mieszkaniowa
forum właścicieli lokali

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  BibliotekaBiblioteka

Poprzedni temat «» Następny temat
Zbiorcze przewody od junkersów w "wielkiej płycie"
Autor Wiadomość
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-19, 19:43   Zbiorcze przewody od junkersów w "wielkiej płycie"

Witam, czy ktokolwiek miał do czynienia z problemem grawitacyjnymi , zbiorczymi (kilka junkersów do jednego zbiorczego przewodu) przewodami spalinowymi ?
A może już ktoś jest "po przejściach" z zarządcą, innymi lokatorami i nadzorem budowlanym ?
Jak by nie było zakaz ich stosowania obowiązuje od 12 stycznia 1989 roku ?
I w naszym budynku nadal funkcjonują ?
Bardzo proszę o opinie, bo zamierzam ostro wziąć się za temat.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 


Wysłany:    



 
 
tebronik
tebronik



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 114
Piwa: 3/1
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 12:40   

Wszystkie budynki wybudowane po 12.01.1989r nie mogą mieć takiego sposobu odprowadzania spalin a stare funkcjonują na zasadach z lat ich wybudowania.

Zgodze sie z tym że taki sposób odprowadzania spalin w budynkach jest niebezpieczny dla ich użytkowników tym bardziej że sposób ich wykonania pozostawia wiele do życzenia (chodzi o szczelność).
W chwili obecnej jest brak mozliwości ich uszczelnienia. pozostaje tylko przebudowa całego komina.
W moim mieście w związku z brakiem możliwości remontów takich kominów spółdzielnia wprowadziła zamiast "junkersów" centalną ciepłą wodę. Kanały zbiorcze wykorzystane zostały jako szacht na piony ciepłej wody.
Ostatnio zmieniony przez tebronik 2009-03-20, 13:17, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 12:59   

Skoro tak, to dlaczego w protokołach czy to z rocznej przewodów kominowych czy to z pięcioletniej całościowej przez te dwadzieścia lat uprawnione osoby nie wskazywały na fakt zagrożenia życia związanego z użytkowaniem tych przewodów ?
Czy profesjonalny podmiot zarządzający, czy to ex lege czy w ramach zarządu powierzonego sensu stricto nie powinien skonfrontować treści protokołów ze stanem prawnym i czy stanowi to naruszenie obowiązku o którym mowa w art. 61 ustawy Prawo budowlane ?
Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tebronik
tebronik



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 114
Piwa: 3/1
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 13:04   

powiem tak

mój kominiarz obsługiwał budynek prze 11 lat i zawsze protoły wygladały tak - BEZ UWAG
w 12 roku po kolejnym już przypadku podtrucia jak zaczął się bać o swoja d... napisłał pismo o zagrożeniu życia...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
tebronik
tebronik



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 114
Piwa: 3/1
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 13:11   

u mnie na początku spradzono w każdym mieszkaniu stężenie tlenku węgla podczas pracy "junkersów". okazało się że z 200mieszkań w 48 swierdzono poważne przkroczenia. później wprowadzono do komina kamery i wszysko było jasne.
Nieszczelności kominowe były tak duże że sięgały otworów 20x20cm.

doszło jeszcze wiele innych błędów np. to że spaliny i wentylacja były pod jedną czapa kominową, szczelność mieszkań itp........
Ostatnio zmieniony przez tebronik 2009-03-20, 13:14, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 13:41   

Dziękuję za podjęcie tematu.
Ale teraz przenieśmy to na grunt prawa. A dokładnie art. 5 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 61 .
Jeśli pracujesz jako zarządca to spróbuj rozważyć kwestię odpowiedzialności.
Mój wniosek jest taki:
1. Zarówno kominiarz jak i uprawniony do kontroli pięcioletniej miał obowiązek wskazywać na fakt użytkowania budynku w sposób naruszjący wymagania podstawowe z art. 5 ww ustawy.

2. Zarządca jako profesjonalny podmiot odpowiedzialny za części wspólne też powinien we własnym zakresie na bieżąco dokonywać oceny substancji mieszkaniowej w zakresie zgodności ze stanem prawnym.
Przyznasz bowiem , że dla faktu stwarzania zagrożenia dla życia nieistotne jest , ze ów "groźny" czynnik był dopuszczony, jest czy nie jest nadal.
Jest zagrożeniem i samo to wystarczy dla uzasadnienia konieczności a przypadku zarządcy obowiązku, podjęcia działań .
Dla mnie nie jest wystarczającym tłumaczeniem, że kominiarz pisał że jest ok.
Przed lokatorem w świetle przepisów odpowiada zarządca (oczywiście tylko za części wspólne ).
I komu postawić zarzut z art. 164 par. 1 kk w zw. z art. 163 par. 1 pkt 3 kk ?
Kominiarzowi czy zarządcy ?
Ostatnio zmieniony przez adamsky 2009-03-20, 13:44, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tebronik
tebronik



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 114
Piwa: 3/1
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 14:27   

rola zarządcy jest taka żeby fachwcowi zlecić przeglądy.
zarządca ma zarządzać nieruchomością zgodnie z prawem.
Jak fachowiec "kominiarz" nie zna się na swoim fachu to zarządca ma za to odpowiadać?????????
zarządca dostaje protokół - bez uwag - i dla niego jest wszystko ok.

oczywiście jeżeli zachodzą jakieś podejrzenia o lipnych protokołach, zagrożeniu życia .. to zarządca powinien zlecić przegląd innej władnej instytucji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-20, 14:43   

tebronik napisał/a:
rola zarządcy jest taka żeby fachwcowi zlecić przeglądy.
zarządca ma zarządzać nieruchomością zgodnie z prawem.
Jak fachowiec "kominiarz" nie zna się na swoim fachu to zarządca ma za to odpowiadać?????????
zarządca dostaje protokół - bez uwag - i dla niego jest wszystko ok.

A co z przepisami, dobrze wiesz, że pewne "ogólnikowe" stwierdzenia o znajomości "fachu" "biorą w łeb" jak przeniesie się sytuację na grunt prawa.
Czy samo zlecenie kontroli zgodnie z art. 62 kominiarzowi wystarczy dla stwierdzenia,że obowiązek z art. 61 został wykonany ?
Moim zdaniem to ważny problem. Bo jak sam, jako osoba znająca zagadnienie aerodynamiki (często w zarządach funkcje pełnią inżynierowie) dojdziesz do wniosku, że osoba uprawniona "pisze bzdury" to zareagujesz czy nie ?
Sam przyznajesz , że owe zbiorcze kominy zostały zastąpione CWU dopiero po 12 latach pisania, że jest ok.
I co, dalej z tym kominiarzem współpracujesz ?
A czy od inżyniera, który robi "pięciolatkę" domagasz się wpisania, że budynek jest użytkowany zgodnie z zasadami art. 5 ustawy Prawo budowlane ?
JA bym tego żądał dla własnego spokoju. I to dokładnie tak sformułowane.
To są sprawy wydawałoby sie podpisu, ale do czasu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kominiarz1


Wiek: 40
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 1
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2009-03-22, 00:06   MISTRZ

Panowie liczy się cena za usługę a nie fachowy przegląd czym mniej usterek tym lepiej dla zarządcy a was ma w d...e on nie odpowiada!!! Jest jeszcze kilku kominiarzy którzy "KASZANY" nie puszczą ale są nie wygodni i najczęściej pomijani!!!!!!!!!!!!! PO CO KOMU PROBLEMY?????????!!!!!!!!!!!!!!POZDRAWIAM

images1.jpg
ALELUJA
Plik ściągnięto 3013 raz(y) 4 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
karmanquk


Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2009-03-22, 06:58   

Panowie, nie oszukujmy się, tak wśród zarządców jak i kominiarzy, jak i hydraulików i elektryków, znajdują się partacze którzy będą podpisywać papierki in blanco byle mieć parę groszy i sprawę z głowy. Poza tym, przy dużej ilości administrowanych mieszkań (zwłaszcza wybudowanych kilkadziesiąt lat temu) i do tego nie doprowadzonych do prawidłowych rozwiązań kominów (czy to systemy zbiorcze czy indywidualne - np. połączone ze sobą wentylacje bądź zagruzowane przewody) administratorzy nawet posiadając wiedzę o tych wadach bądź usterkach wolą mieć czysty protokół i święty spokój (czytaj - dopóki komuś się coś nie stanie lub nie zacznie być bardzo upierdliwy).
Można z każdej problematycznej sytuacji wyjść pod warunkiem że ma się chęci i finanse do tego (nie ma się co oszukiwać każda interwencja w system kominowy pod kątem przeróbek bądź poprawek najtańsza nie jest).
Jeżeli administrator nie ma ochoty (lub się nie zna) to kończy się to przeważnie na dwa sposoby: dostaje czysty protokół od "lewego" kominiarza lub negatywny od konkretnego i sprawa ma finał w nadzorze budowlanym bądź sądzie.
Czasem też bywa tak że np. jeden kierownik powie że załatwi temat jeszcze w tym miesiącu (np. na remonty lub przeróbki) i niech kominiarz podpisze i tak schodzi kilka lat (za każdym razem z obietnicami) a finalnie nic nie jest robione. I nie ma papieru, wszystko na tzw. "gębę". Wtedy kominiarz za dobre serce i zaufanie dostaje po d. a czasem jest tak że faktycznie się uprze i wtedy albo administracja wyda pieniądze, wykona poprawki i wszystko będzie ok albo nie chce wydać ani złotówki i rozwiązuje się umowę z tym a podpisuje z innym kominiarzem.
Niech nikt nie będzie święty bo nikt nim nie jest więc bądźmy ludźmi i szanujmy siebie oraz swoją wiedzę.
Pozdrawiam
_________________
Mistrz kominiarski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-23, 14:28   

"niech kominiarz podpisze" ??????????

A ma świadomość , że w niektórych przypadkach podpisuje wyrok śmierci!!!
A ludzi skazuje na mieszkanie w komorach gazowych ??????????
Kto jest swiadom, jak kupił sobie nowy junkers , że może zatruć sie spalinami sąsiada ?????????
I wiedząc to podpisują , że jest ok ?
Dla paru groszy ??
Więc nie przynosi szczęścia, tylko "przyprowadza" do domu "cichego zabójcę"!!!
I nie dla paru groszy, jesli jest to duża spółdzielnia kominiarska, mająca "wejścia" w większosci nadzorach budowlanych szczebla powiatowego.
Hańba, ludzie mają prawo wiedziać, że mimo inwestycji w nowe , drogie urządzenia z zabezpieczeniami są w pewnych okolicznosciach (zależnych od wiatru i ciśnienia) i tak narażeni na zatrucie.
Brak mi słów na wyrażenie jak bardzo brzydzę sie takimi ludźmi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
karmanquk


Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2009-03-23, 16:15   

niestety taka jest prawda. Są kominiarze którzy posługują się dyplomem mistrzowskim nie mając niestety odpowiedniej wiedzy technicznej (egzamin zdawali np w izbie rzemieślniczej kilkaset kilometrów od swojego miejsca pracy tylko dlatego że tam się da) przez co, jak sam mówisz podpisują wyrok śmierci.
W moim mieście jest sytuacja, że jeden kominiarz pisze na blokach tylko z wentylacją zbiorczą bez urządzeń gazowych usterki związane z pochłaniaczami i wentylatorkami, a w tej samej spółdzielni ale innym osiedlu i administracji gdzie są właśnie systemy spalinowe zbiorcze i również są pochłaniacze i wentylatory i kominy są nieszczelne i nieprawidłowo połączone wraz ze zmianą przekrojów - inny kominiarz podpisuje czysty protokół bez żadnych uwag. I nikt tak na prawdę nie jest święty ponieważ kominiarza wina że się daje a kierownika administracji że on nie chce nawet słyszeć o usterkach i ma być czysty protokół.
Więc kwestia dokształcenia każdej osoby, zarówno administratorów, zarządców, deweloperów (w przypadku budowy również i firm budowlanych i kierowników budów) jak i kominiarzy ma ogromne znaczenie. Pozostaje kwestia interpretacji prawa i jego egzekwowanie.
Są zakłady kominiarskie, które zjeżdżają z ceny lub nawet dokładają za pół darmo sprawdzanie instalacji gazowej i wystawiają "laurki" i wszystko jest ładnie. Bo najważniejszą kwestią w przetargu jest cena. A za "psie" za przeproszeniem pieniądze prawidłowej kontroli przewodów kominowych w lokalu jak również i czyszczenia tychże się nie da zrobić. A jeżeli ktoś mówi inaczej to jest zwyczajnym kłamcą. Lub wygrał w totka kilka milionów i pracuje charytatywnie.
Ja również ubolewam nad faktem, że źli kominiarze psują markę, która budzić winna całkowite zaufanie. I próbujemy z kolegami z Korporacji Kominiarzy Polskich z tym walczyć, mimo że czasem przypomina to walkę z wiatrakami.
Więc szkolmy się, uczmy, nie chowajmy problemów pod dywan, rozwiązujmy problemy razem z kominiarzami i wtedy wszyscy będą zadowoleni. Administracja bo będzie miała fachową obsługę wraz z możliwością rozwiązania każdego problemu przez fachowca, kominiarz bo będzie miał w miarę stałe zlecenie i "wyprostowaną" sytuację z kominami i lokatorzy którzy w miarę potrzeby i problemów mogą zwrócić się do jednych i drugich o rozwiązanie danego problemu. A ze swojej praktyki wiem, że jest to możliwe tylko trzeba chcieć.
Czego sobie i Wam wszystkim życzę ;)
Pozdrawiam
_________________
Mistrz kominiarski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-23, 18:36   

Szanowny "mistrzu kominiarski"
Napisz kolegom z korporacji, że w woj. dolnosląskim działa spółdzielnia, której mistrzowie w liczbie jednego na kilkadziesiąt tysięcy lokali potrfi wykonać kilkadziesiąt tysięcy kontroli rocznie.
Oczywiście zza biurka, ale na protokole jest napisane , że stan faktyczny stwierdził "mistrz kominiarski przeprowadzający kontrolę".
Na marginesie oczywiście członek korporacji.
To jest fizycznie niemozliwe.
Powtórze po raz kolejny.
macie uprawnienia do kontroli "stanu technicznego " grawitacyjnych przewodów dymowych, spalinowych czy wentylacyjnych .Koniec, kropka.
Nie ma podstawy prawnej uprawniajacej te osoby do kontroli w innym zakresie ( okapy, okna, drzwi etc. etc. ).
Więc po prostu róbcie to, co wam wolno .
po pierwsze , nie szkodzić. I wystarczy.
Reszte prosze zostawić inż. wentylacji, klimatyzacji i ciepłownictwa.
Oczywiście , jak np: w przypadku Pana Ziombskiego - juniora jedno nie wyklucza drugiego.
Ale takich mistrzów można policzyć na palcach jednej ręki- niestety.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adamsky


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 98
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-03-23, 18:41   

Dodam tak na zakończenie, że przez dwadzieścia lat zakazu wydano tyle opinii kominiarskich, nie wskazując na wadliwość zagrażającą życiu jak w przypadku tych nieszczęśliwych zbiorczych spalinowych, że niestety połowa Pańskiej korporacji ma na swoich rekach ludzką krew i cierpienie.
I mam nadzieję, że świadomość tego powstrzyma nastepnych i w końcu doprowadzi chociaż do tego, że tam gdzie to rozwiązanie funkcjonuje sami będziecie zalecać montowanie dźwiękowych, dodatkowych czujników CO, ze wskazaniem wartości pomiaru ( 200 zł).
Gratuluje dwudziestoletniego dorobku w postaci nie wiadomo ilu chorób i zgonów.
Ku rozwadze
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
karmanquk


Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2009-03-23, 19:51   

Wszystko pięknie i ładnie i zgadzam się z Panem ale nie do końca. Wiem niestety że takie przypadki jak Pan podał (jednoosobowe kontrole na kilaset-dziesiąt nie mówię o tysiącach mieszkań) się zdarzają. Tacy ludzie zostaną prędzej czy później zweryfikowani (przeważnie przez prokuraturę tylko czemu kosztem czyjegoś zdrowia lub życia). Jednak dla Pana informacji również niemało jest kolegów pracujących jak kol. Ziombski, Rękas, Budzynowski, i wielu wielu innych i słuchających również ich rad (i stosujących się do nich - czego świadectwem jestem również ja sam). Ale Państwo Administratorzy-Zarządcy święci nie są również, więc proszę winy całej tylko na kominiarzy nie zwalać.
Co do kontroli przewodów kominowych i owszem, zgadzam się, jak najbardziej nasza rola, ale również działanie wentylacji grawitacyjnej jest w naszym zakresie prac. Nie każdy kierownik czy administrator zna się na przewodach kominowych nie mówiąc już o zasadach działania wentylacji. Dlaczego się czepiamy okien, pochłaniaczy, wentylatorów itp? Ponieważ taki zakres prac nas obowiązuje. Ponieważ Polskie Normy przywołane rozporządzeniami (czyli obowiązujące) określają co i jak należy kontrolować. Więc jeżeli np. mamy system zbiorczy i zamontowane wentylatory mechaniczne (nie daj Boże przy systemie zbiorczym spalinowym) i szczelną stolarkę okienną bez możliwości dopuszczenia powietrza to mamy na to nie zwracać uwagi? Przecież to bezpośrednio wpływa na działanie przewodów kominowych, więc jak najbardziej powinniśmy o tym pisać.
Poza tym, jak napisałem w poprzednim poście wszystko jest kwestią obustronnej chęci, czasem bywa również tak że i administrator obejmuje stare bloki po raz pierwszy i bierze nowego kominiarza, który wykazuje usterki. Wtedy poprzednikom należy koło pióra zrobić. Zawsze protokół czysty przy usterkach jest poświadczeniem nieprawdy, więc karalne.
A nawiasem mówiąc sam mam kilku administratorów, którzy od kilku lat zbierają ode mnie protokoły z nieprawidłowościami, które również są w NB (ale oni sami nie mają ludzi i czasu żeby wszystko sprawdzić) i nic się nie dzieje. Ja stwierdzam usterki, on wie, mówi że zrobi, nic się nie dzieje. Ciekawe tylko jak długo. I to też moja wina?
A co do czujników, oczywiście, można tylko trzeba pamiętać że jest to elektronika, która zawsze może zawieść. Wystarczą zabrudzone filtry które nie będą regularnie czyszczone przez lokatora i cały interes psu na budę oprócz faktu tzw. du...chronu dla administracji że coś zrobiła. Czyż nie?
Jeżeli się doprowadzi kominy do prawidłowego stanu technicznego (co związane czasem jest niestety z demontażem całych instalacji piecyków gazowych lub wprowadzenia innych kosztownych zmian), uświadomi ludzi o tym jak kominy działają i urządzenia grzewcze, gdzie kryje się niebezpieczeństwo w czasie ich pracy, jak ważna jest wymiana powietrza w lokalu mieszkalnym, to wtedy taki czujnik będzie bezpiecznym dodatkiem na tzw. wszelki wypadek. Ale za to wszyscy śpią spokojnie.
Czego sobie i Wam życzę z całego serca.
Pozdrawiam
_________________
Mistrz kominiarski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 







Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Podobne tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: KATALOG wątpliwych "zagrań" zarządców i administra
ulubione praktyki PGM, ADM, GZKM itp czyli CZARNA LISTA
Zarządca i administrator 0 2009-07-22, 16:38
Gość
Brak nowych postów Po trzech latach "walki z Zarządem Spóldzielni Własnośc
Poczekalnia i tematy ogólne 2 Wczoraj 14:59
Ela-K
Brak nowych postów Parkowanie a znak "tylko dla członków wspólnoty"
Nieruchomość wspólna 8 2010-09-03, 14:15
blazius
Brak nowych postów "Umowa w zarządzie"?
Umowa regulująca obowiązki członków zarządu.
Zarząd wspólnoty 15 2010-07-23, 19:18
andrzejL
Brak nowych postów przewody kominowe
Pozostałe sprawy techniczne 1 2010-05-15, 09:21
balcer79


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
PRZEPISY

Zapraszamy do działów: PRAWO

BIBLIOTEKA

Pliki w formacie PDF:
Ustawa o własności lokali

Kodeks cywilny
art. 195-221
o współwłasności


Kodeks postępowania cywilnego

Prawo budowlane

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Ustawa o księgach wieczystych i hipotece

BAZY DANYCH

Internetowy System Aktów Prawnych Sejmu RP

Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

Centralna Baza Danych Ksiąg Wieczystych

REKLAMA


wspolnota.net.pl



POLECAMY

Biuro Usług Inwestycyjnych
"DOBUD"
mgr inż. Jacek Ostałowski