|
Kropla do kropli |
| Autor |
Wiadomość |
Roztropek [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-04-20, 17:03 Kropla do kropli
|
|
|
Dziękuję adminowi za nowy dział. Postaram się podzielić tym co posiadam. Na początek o wodomierzach.
Różnice bilansowe we wskazaniach wodomierzy głównych i mieszkaniowych.
Cyt.z „Efektywna eksploatacja wodociągów” Paweł Dohnalik, Zbigniew Jędrzejewski Wydawnictwo LEMTECH Konsulting Kraków 2004 str. 191.
Suma objętości wody wskazana przez wodomierze mieszkaniowe prawie nigdy nie zgadza się ze wskazaniem wodomierza głównego. Różnice oscylują wokół wartości 10%, ale mogą być znacznie wyższe. To wodomierz główny zawsze wskazuje większe zużycie wody. Wodomierz jest sprawny jeśli błędy wskazań podczas jego badań mieszczą się w przedziale ±5% (podczas eksploatacji nawet o ±10% - to się nazywa obciążeniem w przedziale pomocniczym). Wodomierze główne są znacznie dokładniejsze (wiadomo w jakim celu - moje). Dodatkowo wodomierze mieszkaniowe montowane pionowo zamiast poziomo przechodzą do następnej gorszej klasy dokładności pomiarów – tarcie w łożyskach ( aby zmniejszyć bilans wskazań wystarczy nieraz zmienić sposób mocowania zainstalowanych wodomierzy w mieszkaniach.). Próg czułości wodomierzy skrzydełkowych, tych najbardziej popularnych wynosi 5 l/godzinę. Przez 24 godziny możemy pobrać 120 l wody nie wykazanej przez wodomierz, wystarczy ustawić kran na maksymalne „kropelkowanie”. To nie namawianie do kradzieży. Tak podają autorzy. Jeszcze gorzej sprawa wygląda przy zasilaniu wyższych pięter hydroforem. Do tego, jak ustaliłem z własnych dociekań, dochodzi uderzenie hydrauliczne sumujące się podczas zamykania poboru z kilku kranów jednocześnie. Można temu zaradzić, ale zakłady wodociągowe wzbraniają się przed montażem zaworu zwrotnego. Reasumując liczniki w mieszkaniach pełnią rolę podzielników. Próba obciążenia kogokolwiek tą bilansową różnicą bilansową jest procedurą błędną, gdyż nie stanowi ona rzeczywistego zużycia ( z wyjątkiem „kropelkowania”). Ale nadal obowiązują przepisy mówiące, że ilość wody dostarczonej do nieruchomości ustala się na podstawie wskazania wodomierza głównego. I co Państwo na to? |
|
|
|
|
Google
|
Wysłany: Reklama Google
|
|
|
|
|
|
|
|
dobroslaw76
Skype: Dobroslaw76


Pomógł: 8 razy Wiek: 33 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 244 Piwa: 3/13
|
Wysłany: 2006-04-21, 07:12
|
|
|
Nie rejestrowanie przez wodomierze mieszkaniowe małych poborów wody
Powyższy stan rzeczy można przedstawić na przykładzie następującej analizy charakterystyk metrologicznych wodomierzy mieszkaniowych i optymalnie dobranego wodomierza głównego. Minimalny strumień objętości, przy którym wodomierz mieszkaniowy zamontowany w pionowej pozycji pracy (w takiej pozycji montowana jest większość wodomierzy mieszkaniowych) wykazuje dopuszczalny błąd w zakresie -5% wynosi 60l/h. Natomiast wodomierz główny, zamontowany w pozycji poziomej z tym samym błędem wynosi 200 l/h. Tak więc wodomierz główny w granicach dopuszczalnego błędu -5% „ujawni” w tym samym zakresie błędów pracę czterech wodomierzy mieszkaniowych. W praktyce w instalacjach wodociągowych notowane są przepływy mniejsze od 60l/h, np.: różnego typu przecieki urządzeń sanitarnych. Wodomierz mieszkaniowy jest w stanie zarejestrować te niewielkie przepływy, jednak z błędem przekraczającym -5%. Np.: wodomierze METRON JS1,5 zamontowane w pozycji poziomej są w stanie rejestrować z błędem ok. -20% strumienie objętości rzędu 15l/h, a w pozycji pionowej 30l/h. W przypadku większej ilości przecieków przez zawory czerpalne (lub przy nielegalnym poborze wody przed danym wodomierzem mieszkaniowym), ich suma może być na tyle duża, że zostanie zarejestrowana przez wodomierz główny.
Fragment publikacji
Piotr Lewandowski
„Wodomierze w budynkach mieszkalnych" |
_________________
 |
|
|
|
|
piotr9982 [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-15, 15:02
|
|
|
Witam Państwa. Jestem nowy na tym forum. Sprawą deficytu wody zajmowałem się na www.gazeta.pl Na tamtejszym forum doszliśmy do jednego wniosku. Błędna ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzanie ścieków. Już to wyjaśniam. Dlaczego ustawa mówi iż to wspólnota ma ponosić koszty różnicy między licznikami - głównym i lokatorskimi. W mojej wspólnocie wszystkie ujęcia wody są opomiarowane. Liczniki mają legalizację i spełniają PN. Dlaczego zatem właściciel A ma płacić za to,że właściciel B naprzykład oszukuje i "kradnie" wodę używając magnesu lub kropelkuję?
Dlaczego to wspólnota jest obciążana tymi kosztami i to ona ma rozwiązywać ten problem a dostawcy to nieinteresuje. Załużcie Państwo za licznikiem głównym swój licznik główny takiej samej klasy i takiego samego producenta jak licznik firmy dostarczającej wode. Po roku czasu będą rozbieżności i co wtedy? Według którego licznika mamy wtedy zapłacić fakture? Energetyka czy gazownicy nie mają liczników głównych i nie każą nam płacić za to że właściciel B kradnie prąd. Firmy te same kontrolują instalacje i dociekają swoich deficytów. Dlaczego zatem w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę następuje dpowiedzialność zbiorowa - jest to niezgodne z konstytucją. Dążmy do opomiarowywania wszystkich ujęć wody w nieruchomościach i negujmy wtedy zasadność ustawy. Niech wtedy firmy dostarczające wodę same się martwią co z tym zrobić bo my wtedy im za deficyt niezapłacimy. Licznik główny jak i nasze liczniki są w myśl prawa licznikami nie wskażnikami, obydwa spełniają wymogi PN, mają legalizację i certyfikaty. Dlaczego zatem nasze liczniki są traktowane jako wskażniki? Ja zużyłem tylko tyle wody ile wskazuje mój legalny licznik, dlaczego zatem każe mi się jeszcze za coś płacić. Czy mam rację ? Sprawą tą prubuje zainteresować Pana Waisa z radia ZET zobaczymy czy podejmie temat. Co Państwo na to? |
|
|
|
|
HR

Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Dołączył: 23 Wrz 2005 Posty: 307 Piwa: 1/1
|
Wysłany: 2006-06-15, 16:04
|
|
|
To klasyczna kwadratura koła... ciekaw jestem jak tą dyskusyjną kwestię rozwiazać... a raczej na która stronę przechylić szalę....
Swoją drogą - bardzo fajny pomysł z Weisem... |
|
|
|
|
Qlpiak [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-16, 15:16
|
|
|
| A czy komuś udało się może pozbyć tego garbu? Mam na myśli doprowadzenie do tego, że każdy właściciel ma indywidualną umowę z dostawcą wody w oparciu o swój własny wodomierz, a wspólnota ma umowę tylko w oparciu o licznik do kranu w pomieszczeniu wspólnych (a nie umowę w oparciu o licznik główny i rozliczanie zużycia w indywidualnych lokalach). |
|
|
|
|
Piotr_67 [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-16, 16:55
|
|
|
Takie rozwiązania z licznikami indywidualnymi są skuteczne w nowych budynkach, gdzie można zaprojektować instalacje do każdego mieszkania.
U mnie w starym po niemieckim domu trzeba byłoby wymienić całą instalację, bo niektórzy lokatorzy mają nawet po trzy liczniki.Jeden pion z wieloma odgałęzieniami. |
|
|
|
|
Qlpiak [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-16, 17:06
|
|
|
| U nas wspólnota jest w pięciu nowych budynkach, wszystkie lokale opomiarowane. Załóżmy, że chcemy wypowiedzieć umowę i wnieść o podpisanie umów indywidualnych z 65 właścicielami plus ze wspólnotą na wodę z części wspólnej (na podstawie licznika do kranu w pomieszczeniu wspólonym, a nie na podstawie różnicy między licznikami indywidualnymi a licznikiem głównym). Na jaki przepis mielibyśmy się powoływać? Czy ktoś przeprowadził kiedyś taką operację? |
|
|
|
|
piotr9982 [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-17, 09:22
|
|
|
| Przeczytajci najpierw ustawę o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. W każdej umowie jest zawarty zapis - każdej ze stron przysługuje zmiana nieniejsze umowy w formie pisemnego aneksu za obopulną zgodą. Dostawca wody podpisuje umowe na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i nie będzie działał na swoją szkodę. Prawo w tym momęcie działa na kożyść dostawcy. My natomiast mamy odpowiedzialność zbiorową za co za to, że liczniki które spełniają wszystkie normy inaczej liczą. Cz za to, że iksiński czy kowalski kombinują z magnesaml i kradną? Jest to niezgodne z konstytucją RP. Dlatego najpierw trzeba nagłośnić fakt złej ustawy o zaopatrzeniu w wodę. Dostawca nie zmieni wam umowy niebędzie działał na swoją niekożyść. My na koniec czerwca negujemy fakture za wodę. Powód zanegowania - lokatorzy i wspólnota z ujęć niezużyli tyle wody ile wskazuje licznik główny. Przedstawimy im odczyty liczników i niech się martwią. Do reklamacji dołączamy certyfikaty i zaświadczenia iż każdy licznik w bloku spełnia PN, legalizacje i jest licznikiem a nie wskażnikiem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Do pracy - trzeba nagłośnić fakt iż ustawa jest niezgodna z konstytucją. |
|
|
|
|
irenalo
ćwierćkamienicznik

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 27 Mar 2006 Posty: 918 Piwa: 64/23 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2006-06-17, 10:48
|
|
|
| Znam wspólnotyw moim mieście, gdzie każdy właściciel ma indywidualną umowę z wodociągami. Oprócz tego jest licznik główny w budynku. Wodociagi doliczają rożnice wodomierzowe każdemu z właścicieli, bo do odczytu biorą wskazania licznika głównego. Cena m/3 zimnej wody i ścieków od 1 maja 2006 6,35 zł. |
|
|
|
|
piotr9982 [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-17, 21:40
|
|
|
| No i tu jest problem. Wodociągi doliczają właścicielom różnice ponieważ upoważnia ich do tego błędna ustawa. Dlaczego lokatora licznik jest w tym momęcie tylko wskażnikiem? Przcież on ma swój licznik dopuszczony na naszym rynku do obrotu jako licznik. Spełnia wszystkie normy. Czy wodociągom zgadzają sie wskazania i zużycie ich liczników? Napewno nie. Chodzi mi tu o licznik główny z ujęcia wody i liczniki główne w nieruchomościach. Kto w tym momęcie pokrywa im te różnice w wskazaniach - może IV RP ? Enegetyka nie wlicza strat powstałych na ich instalacji i obciąża nas nimi. Czy nie mam racji ? (Niewiem czy mają taki licznik główny z ujęcia, ale chyba tak) Pytanko do pani irenalo - czy ci właściciele płacą dostawcy jakieś pieniądze za liczniki ? Chodzi mi tu o jakieś stałe opłaty? Czy te liczniki są własnością właścicieli czy dostawcy ? |
|
|
|
|
dobroslaw76
Skype: Dobroslaw76


Pomógł: 8 razy Wiek: 33 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 244 Piwa: 3/13
|
Wysłany: 2006-06-19, 06:17
|
|
|
Nie upieraj sie prosze przy energetyce - oni tez doliczaja do faktur straty, tylko w fakturach energetycznych nazywa sie to oplata przesylowa Zgadzam sie z opinia, ze nie powinno byc obciazania lokatorow roznicami - dlaczego mam placic za kogos?
U mnie wyglada to tak - Opomiarowane wszystkie lokale. Kazdy z wlascicieli ma indywidualna umowe z zakladem wodociagow, a na licznik w cz.wspolnej umowa pomiedzy zakladem wod. a zarzadem. Roznica pomiedzy wskazaniami glownego i mieszkaniowych jest fakturowana raz w polroczu na wspolnote, a zarzadca refakturuje na mieszkania proporcjonalnie do ilosci zamieszkalych osob.
Liczniki sa wlasnoscia lokatorow, w czesci wspolnej - wspolnoty, a glowny - wodociągów. |
_________________
 |
|
|
|
|
Qlpiak [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-06-19, 06:35
|
|
|
| Czy tak było od początku wspólnoty czy była zmiana umowy? |
|
|
|
|
dobroslaw76
Skype: Dobroslaw76


Pomógł: 8 razy Wiek: 33 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 244 Piwa: 3/13
|
Wysłany: 2006-06-19, 07:09
|
|
|
| Od poczatku tak bylo, ze umowy byly indywidualne. |
_________________
 |
|
|
|
|
irenalo
ćwierćkamienicznik

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 27 Mar 2006 Posty: 918 Piwa: 64/23 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2006-06-20, 17:09
|
|
|
----> Piotr 9982
Tak, jest jeszcze opłata zwana abonamentem zależna od przekroju wodomierza .
Mam pytanie , jak rożnice wodomierzowe rozliczacie? I czy jest jakas podstawa prawna czy po to prostu wewnetrzny regulamin?
Dlaczego wg osob a nie udzialow? |
|
|
|
|
dobroslaw76
Skype: Dobroslaw76


Pomógł: 8 razy Wiek: 33 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 244 Piwa: 3/13
|
Wysłany: 2006-06-21, 06:09
|
|
|
| dlaczego wg osób? bo taka uchwale wspolnotom podstawia zarzadca. Wlasciciele nie wiedza jakie maja mozliwosci, bo nikt ich o tym nie informuje. Zarzadca mowi, ze taki sposob rozliczania jest jedyny sluszny i koniec. Wlascicicele podpisy skladaja pod uchwala... i "gra muzyka". Nikt nie zadaje pytan - jest dobrze. |
_________________
 |
|
|
|
|
|
|